• Wpisów: 136
  • Średnio co: 8 dni
  • Ostatni wpis: 2 lata temu, 12:57
  • Licznik odwiedzin: 17 645 / 1203 dni
 
truskaweczka110
 
19. Pracujemy razem...

Uniosłem głowę pokazując w uśmiechu białe zęby. I nagle z dołu słychać było sygnały alarmów, zorientowaliśmy się że już wiedzą o kradzieży. Szybko zeskoczyliśmy z dachu i pobieglismy w strone lasu. Zatrzymaliśmy się dopiero wtedy gdy nie było już słychać wyjących maszyn. Felix ciężko dysząc oparł się jedną ręką o drzewo, a ja oparłem się plecami o drugie i zjechałem w dół.
- To co pracujemy razem?- zapytał Felix.
- No dobra.-powiedziałem masując prawy nadgarstek,który ucierpiał podczas zeskoku z dachu budynku.- Ale rozkazy wydaję ja.
Felix rzucił mi spojrzenie, ale oby dwaj byliśmy tak zmęczeni że nie byliśmy w stanie już nic więcej powiedziec. Po kilku długich minutach wyruszyliśmy spacerem w stronę miasta. Był piekny,upalny dzień. Nie powiem że nie zaciekawiła mnie historia z jego długiem, ale wymykał się od wszelkich pytań. Spytałem też skąd tak wszystko wie, ale to również pozostało wielką tajemnicą.
O 20:59 byłem już w domu. W telewizji w każdych wiadomościach pojawiały się informacje o napadzie na muzeum. I nagle zauważyłem jedno ujęcie kamery, dwóch mężczyzn stojących na dachu a ich nadgarstki swieciły dziwnie,fioletowym blaskiem. Spojrzałem na swój nadgarstek i zobaczyłem tatuaż: pióra.

  •  
  • Pozostało 1000 znaków
Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
skomentuj
  •  
  • Pozostało 1000 znaków