• Wpisów: 136
  • Średnio co: 8 dni
  • Ostatni wpis: 2 lata temu, 12:57
  • Licznik odwiedzin: 17 645 / 1203 dni
 
truskaweczka110
 
Rozdział 2:Tulipan

-Już za chwilę będziemy rzucać pierwsze zaklęcia-wykrzyknęła Stella wydając przy tym piski radości. W jej dużych zielonych oczach tańczyły iskierki szczęścia. Dzisiaj miała włosy związane w wysokiego kucyka i ubrana była w mundurek Slytherinu.- Dzień dobry- powiedziała życzliwie uśmiechając się,gdy minęły jakiegoś nauczyciela.
-Nie ciesz się. Mamy lekcje z Gryfonkami!-powiedziała idąca obok niej Maddie. Mówiąc te słowa patrzyła w małe lusterko i malowała usta czerwoną szminką. Jej falowane,blond loki obadały na szatę Slytherinu.
Chwilę potem zabrzmiał dzwonek na lekcje.

-Witam wszystkich uczniów. Nazywam się profesor Daisy Kraud i jestem nową nauczycielką. Ostrzegam Was że jestem dość wymagająca- mówiąc te słowa rzuciła przenikliwe spojrzenie na klasę. Kobieta nie była już młoda,miała brązowe włosy spięte w koronę naokoło głowy. Ubrana była w czarną koronkową suknię. Była dosyć wysoka.
- Dzisiaj nauczycie się pierwszego zaklęcia- mówiąc to wskazała ręką na stolik na którym stała doniczka.- Waszym zadaniem będzie wypowiedzenie zaklęcia i skierowanie różdżki w stronę doniczki. Im piękniejszy kwiat pojawi się w doniczce tym więcej punktów otrzyma dom.
Profesor Kraud odwróciła się jak w wojsku na pięcie i skierowała swą różdżkę w stronę stojącej na drewnianym stole doniczki z czarną jak węgiel ziemią i powiedziała
-Beria.
W doniczce pojawił się czerwony tulipan.
-No dobrze...-powiedziała stukając różdżką w biurko,aby uciszyć szepty-Kto chce być pierwszy?
-O ja! Ja!-krzyknęła Tina unosząc rękę do góry.
-Może Mindi?- powiedziała nauczycielka zerkając w dziennik.
Dziewczyna podeszła do biurka i skierowała różdżkę w stronę innej doniczki. Wypowiedziała zaklęcie i zamknęła oczy,a gdy je otworzyła zobaczyła wyrastającego z doniczki żółtego tulipana.
-Doskonale-profesor aż klasnęła w dłonie- 10 punktów dla Gryffindoru!
Po całej klasie rozległy się oklaski.
-To może teraz Stella?-powiedziała patrząc na dziewczynę do której dopiero teraz dotarło że podnosi rękę. Podeszła do stołu i uśmiechnęła się do Mindi ukazując swoję białe zęby. Spojrzała na doniczkę.Mały kosmyk włosów na chwilę przysłonił jej oko lecz zaraz potem wrócił na miejsce.Jej błyszczące oczy zdawały się kolorem przypominać wzburzone morze.
-Beria-powiedziała zataczając małe półkole różdżką i kierując jej czubek w stronę doniczki. Doniczka ani drgnęła. Stella zmrużyła oczy i wpatrywała się w czarną ziemię z nadzieją. Mindi uśmiechnęła się tryumfująco. I nagle w doniczce pojawiło się mnóstwo kolorowych tulipanów. Profesor Daisy Kraud opuściła okulary do czubka nosa.
-2o punktów dla Slytherinu-krzyknęła,a po sali rozległy się jeszcze głośniejsze wizaty. Stel zaczęła się śmiać.
-Zadziwiające- mruknęła nauczycielka przechodząc obok dziewczyny. Mindi z wrażenie upadła różdżka. Chwile potem rozległ się dzwonek. Layla podeszła do Mindi.
-Upadła ci różdżka-powiedziała uśmiechając się i zmierzyła wzrokiem Stelle i Maddie.
________________________________________________________
Jak Wam się podoba?♥ Czy chcecie takiej długości rozdziały czy krótsze?♥

ioo.jpg

  •  
  • Pozostało 1000 znaków
Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
skomentuj
  •  
  • Pozostało 1000 znaków