• Wpisów: 136
  • Średnio co: 8 dni
  • Ostatni wpis: 2 lata temu, 12:57
  • Licznik odwiedzin: 17 645 / 1203 dni
 
truskaweczka110
 
Drzwi od pokoju Ślizgonek otworzyły się i do pokoju weszła zasapana Sisi. Stella i Maddie odwróciły głowy w jej stronę.
-Gdzie by..
- Nie uwierzycie czego się dowiedziałam!- wykrzyknęła dziewczyna. Szybko zamknęła drzwi i usiadła przed nimi na łóżku. Wykonała kilka wdechów i opowiedziała im całą historię.
-Draco Maltoy?- zdziwila się Maddie.
-MALFOY-poprawiła ją Sisi mrużąc oczy.
- Pewnie ładny- rzekła Stella śmiejąc się.
-TO NIE JEST ŚMIESZNE!
-Mam płakać?- i znowu zaczęła się śmiać.
-Przecież wszystko rozumiemy, ale mogłybyśmy iść już spać?- spytała Maddie. Wszystkie szybko przystały na propozycje.

-AU!Uważaj jak chodzisz!- krzyknął Brady gdy Stella na niego wpadła. Ona tylko zmrużyła oczy i poszła dalej.
- O Stello! Pozwól na chwilę!-dziewczyna uniosła głowę i zobaczyła profesor Kraud. Nie wiele myśląc weszła za nią do klasy.
-Dzień...
-Nie mam zbyt wiele czasu!-przerwała jej nauczycielka.- Sprawa jest krótka i prosta:Jestem pod wrażeniem Twoich umiejętności i chciałam Ci złożyć pewną propozycje. Zakładam kółko będzie na nim kilku uczniów i chciałabym abyś ty też się znalazła w tym gronie! Nie bój się masz czas aby się zastanowić! Jutro po lekcji dasz mi odpowiedz!
Oczy dziewczynki rozbłysły.
-Dobrze.Dziękuję. Do widzenia!- odpowiedziała z uśmiechem i wyszła z klasy.

Kilka chwil potem była przed szkołą i idąc po zielonej trawie rozmyślała o propozycji.
-Ej!-wykrzyknęła gdy jakiś chłopak popchnął ją biegnąc. Chwilę potem wszedł na najniższą z gałęzi drzewa.-Co ty robisz?
Nagle zobaczyła jak kilku chłopaków bez ubrań biegnie w jej stronę i coś krzyczy.
-Właź- powiedział Brady podając jej rękę. Dziewczyna złapała go za nadgarstek i chwile potem siedziała obok niego na gałęzi. Oby dwoje byli ubrani w mundurki Slytherinu. Chłopak miał rozwichrzone włosy,a Stella miała rozpuszczone dosyć proste lecz na końcu lekko falowane włosy. Ślizgon nie mógł przestać się śmiać.
-O co chodzi?- powiedziała gdy chłopcy już odeszli.
-Powiedzmy że nie bardzo znają się na żartach.
-Zabrałeś im ubrania- powiedziała uśmiechając się.Chłopak przytaknął.
-To i tak nic kiedyś wysmarowałem wszystkich Gryfonów pastą do zębów.
- Ja kiedyś przykleiłam monetę do podłogi. Ale był ubaw jak wszyscy probowali ją podnieść.haha
Nagle zauważyli ze gałąz lekko się urwała.
-Uważaj- krzyknął Ślizgon.


ig.jpg

  •  
  • Pozostało 1000 znaków
Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego